2019 Droho PL
︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎

︎


Wybory
Są okazją
Aby przypomnieć
Że największą
Atrakcją gminy
Bez wątpienia
Jest jeden
Buk.

Jesteśmy
Zespołem
Dlatego
Pamiętajcie
Albo
Wygramy
Albo
Przegracie.

Bezcenne
W wiosennych
Porządkach
Jest to że
Im cięższe
Pudła
Tym jest
Mi lżej.

Gaduły
Rodzą się
Na ratunek
Gdy rodzice
Nie mają
Już
O czym
Rozmawiać.

Najgorzej
Że
Ty
Zawsze
Wiesz
Czego
Ja
Chcę.

Wieczność
Kurczy
Się
Szybko
Gdy
Zawodzą
Obietnice
Przyjaźni.

Skoro
Gay
Znaczy
Po angielsku
Wesoły
To dlaczego
Jesteś
Smutny?

Demonstracja bab
Chcących wyświęcić
Łono i piersi karmiące
Prezydenta
Będzie kiedyś
Malowidłem
W nielichej
Belzebublice.

Wykształcony
I inteligentny
Byłem
Do czasu
Lektury
Składu bagietki
Na pokładzie linii
Tanio taniej rajaner.

Akurat
W moim związku
Cały czas
Jest
Cudownie
A fatalnie
Tylko
W międzyczasie.

Pokora
To zgoda
Na
Czekanie
Tyle że ja
Nie mam
Już
Ani minuty.

Mógłbym
Spać
Cały
Czas
A
Przecież
Chce mi się
Żyć.

Możliwe
Że
Horyzont
Bywa
Raz
Bliżej
Raz
Dwa.

Znam takich
Co lubią być
Trzymani
Za rękę
Głaskani
Po głowie
Lizani
Po dupie.

Nie mam
Problemu
Z podejmowaniem
Decyzji
Ale
Mogę jedynie
Odpowiadać
Tak lub nie.

Jest
W tym
Naprawdę
Dobry
Albo
Po prostu
Jest
Atrakcyjny.

Ludzie
Zamiast
Gadać
Bzdury
Powinni
Dotykać się
I wydawać
Dźwięki.

Twoja
Mama
Zawsze
Robi
Dla
Ciebie
Wszystko
Niestety.

Udławiła się
Ością
Bo
Za długo
Szukała
Skórki
Z chleba
Bezglutenowego.

Najpiękniejsze
Rzeczy
Na świecie
Są za
Darmo
Pod warunkiem
Że masz
Pieniądze.

Podobno
Jest
Polskie
Jedenaste
Przykazanie
Nie
Wychylaj się
?

Najgorsze
Że nadchodzi
Czas
Próby
I radykalnych
Postaw
Wege
Albo śmierć.

Mądry po
I przed
Wiedziałem
Z historii
I z religii
Tę masę
Zbędnych
Rzeczy.

Każdy z nas
Coś wie
Na pewno
I wie to
Lepiej
Niż inni
Czyli
Najlepiej.

Teraz
Już
Nie mogę
Robić
Rzeczy
Na które
Nie mam
Ochoty.

Eliksir
Młodości
Kryje się
W ciekawości
I tyle
Z całej
Wielkiej
Tajemnicy.

Zamiast
Kozetki
Wolę kanapę
A wielkie
Powieści
Zadają mi
Pytania
Gratis.

Kiedyś
Melanż
Oznaczał
Butelkę
I głuchy telefon
A teraz
Mefe i selfie
Na insta.

Interesujące
Że
Nietrzymanie
Poziomu
Najczęściej
Jest wynikiem
Nietrzymania
Pionu.

Krzesło wzmacnia
Przede wszystkim
Mięśnie ud
Pośladków
I łydek
Szczególnie
Krzesło
Elektryczne.

Tamten jest
Od niego
Zamożniejszy
Ja jestem
Ładniejszy
Ty mądrzejszy
I do tego
Tylko on jest sobą.

Choć Krystyna to
Gorzki Pawełek
A Jacek zjadł
Kiepski Placek
Gdy Marian
To Mary Anne
Nic im do tego
Co wkłada wychuje.

Drugoplanowe
Role są
Często
Bardziej
Interesujące
Ale kiedy
To ja będę
Wybierać?

Zanim wystrzelisz
Sylwestrowego
Frajerwerka
Zorientuj się
Którym otworem
Stoi przed
Tobą
Świat.

Inteligencja
To umiejętność
Zastosowania
Wiedzy
A w skrócie
Ile wiesz
Tyle widzisz
Królu złoty.

Na każdym kroku
Tyle hałasu
O poczucie
Własnej lepszości
Zamiast koncentracji
Na poczuciu
Nieposzanowania
Cudzej godności.

Tryumfalny
Powrót
Przeszłości
Następuje
Gdy człowiek
Wspomina
Bo teraźniejszość
Go przeraża.

Jeśli sława zabija
Kreatywność
A kreatywność
Zabija mnie
To wychodzi
Że gdybym był
Prosty byłbym sławny
I nieśmiertelny?

Wszystko
Najpiękniejsze
Wypowiedziane
Przed
Ale
Natychmiast
Traci
Znaczenie.

Biała rękawiczka
Pierścień zaręczynowy
Welon krótki
Wózek dziecięcy
Piesek mały w torebce
Pudełko z chusteczkami
Do wyciągnięcia
Jednym ruchem.

Wobec promowania
W kulturze historycznej
Sadystycznej afirmacji
Smutku nieszczęścia
I niesienia krzyża
Postulowano
Obowiązkową równość
W dostępie do zabawy.

Psychologia
Spowszedniała
Więc wiesz
Jeśli ktoś mówi
Że kocha wszystkich
Spójrz czy nie
Ma przy sobie
Karabinu.

Bycie trendsetterem
Jest trudniejsze od
Bycia wystawowym
Seterem
Każdej maści
A faszonistom
Jest dziś trudniej
Niż faszystom.

Zakrok w skrócie
To przeciwieństwo
Wykroku jeśli chodzi
O kierunek ruchu nogi
Zamiast do przodu
Wysuwasz w tył
Czyli w skrócie
Zapier.

Kwas ursolowy ze skóry
Jabłka pompuje muskuły
Na Rosjan co nie chcą
Jabłek naszych
Polskich wybitnych
Które polski król
Jezus jadł tylko
Na pewno.

Na pokazie mody
Słynnego projektanta
Zasiadły w rzędzie
Pierwszym i jedynym
Oświetlonym
Jasnością darmowych
Toreb papierowych
Wipy z cipy.

Pod salką katechetyczną
Dzieci rozważały czy
Poród z niepokalanego
Poczęcia następuje
Naturalnie
Przez cesarskie cięcie
Czy dziecko od razu
Płacze w kołysce.

Nagle biała gołębica
Na potwierdzenie
Danego słowa
Dekoruje go
Śnieżnobiałym jak
Jej upierzenie
Soczystym
Gównem prawdy.

Nigdy nie spotkała
Nikogo z takim
Kalejdoskopem
Egzystencjalnych refleksji
Innymi słowy
Koleś ma
Permanentny
Ból dupy.

Życie bez suplementów
Jest niepełnowartościowe
Nawet jeśli działają
Jak placebo i wydalasz je
Razem z pieniędzmi
Które na nie wydajesz
Bo bez głarany jesteś
Jak bez fejsa.

Człowiek zawodowo
Zabawny
To komik
A miliony śmiesznych
Wokół mnie
Klepie biedę
Oprócz polityków
Ludzików.

Kto ty jesteś mały
Rota wirus
Jaki znak twój
Jastrząb biały
W koronce
Ze złota ksiądz brzmi
W szczecinie że baba
Z wozu bo koniom liże.

Skrzyżowanie
To sprawdzian
Dla frajerów
Podobnie jak zebra
Zachować odstęp
Drze mordę dlaczego
Miałby zwłaszcza
Kiedy może.

Rozejrzyj się dookoła
I znajdź sztukę
Zauważ dotknij
Sprawdź fakturę
Poprowadź linie
Między przedmiotami
A na końcu zmień
Pościel przy sobocie.

Biednemu to już nie tylko
Zawsze wiatr w oczy
Ale i chuj w dupę
Nóż w serce
I chleb masłem
Do ziemi
Kolejność ma znaczenie
Cyniczny romantyzm.

Dobrze zrobiła
Że się skrzywiła
Bo lekarz jest
Od leczenia
Mimo klauzuli
Sumienia
A nie od prawienia
Chazań.

Na ulicy ciemno
W głowie smutno
Za to prawie
Sprawiedliwie
Ewentualnie zjesz
Melona po
Deportacji
Na Madagaskar.

Kiedy znajdziesz
W swoim ogródku
Taczki to sygnał
Że nadeszła
Jesień
I czas sczyścić
Martwe dusze
Na fejsbuniu.

Piękno i siła cyklu
Dnia i nocy
Wypełnia mnie
Spokojem natury
I unosi w pokoju
Pełnym gazów
Po deserze
Z nasion chia.

Przed śmiercią zjem
Bułkę z białego
Z glutenem
I masłem
I kakao z kakao
Dosłodzone białym
Z buraków i
Mlekiem z laktozą.

Ruska wieszczka
Cukrowa z dziadkiem
Do orzechów w te
Święta przepolskie
W obawie przed
Ekshumacją
Zaoferowali że
Ukradną księżyc.

Zasada jest prosta
Przyprowadź kogoś
Na kim tobie już
Nie zależy
Twój śmietnik
Może okazać się
Skarbcem dla
Kogoś innego.

O północy
Zwierzęta
Odmówiły
Mówienia
Ludzkim głosem
Bo ich zdaniem
Pora przejść
Na zwierzęcy.

Każdy kto szuka
Spokoju i ucieka
Przed bezsensem
Odmawiając złu
I łaknąc szczęścia
Jest uchodźcą
Podobnie jak
Warszawski słoik.

Najmądrzejsi wiedzą
Jak niewiele wiedzą
A ja chociaż o tym
Co wiem wiem
Całkiem sporo
To na nikim
Nie robię wrażenia
Bez smartfona.

Za późno dotarło
Do niego co miała
Na myśli cytując
Kogoś tam
O tym że najlepsze
Nocne kluby
Mają tylko
Dwóch członków.

Osobiście wolę
Wróżkę bo może
Objawić się gdzie
I kiedy chce
A wieszczkę
Z pewnością
Trzeba byłoby
Ekshumować.

Eliminacja pierdół
Po drodze do objawienia
Zajmuje mi zbyt wiele
Czasu i ambarasu
I zbyt często
Kupuję paczkowanego
Indyka który
Mógłby mieć imię.

Ludzie coraz
Częściej żrą
Przed snem
Wyłącznie po to
Aby śniły im się
Niestworzone
Rzeczy horrory
I katastrofy.

Czy podczas
Przeprowadzki
Zapakujemy wazon
W beznamiętną
Antystresową
Folię bąbelkową
Jeśli prasa
Upadnie?

Dzieci
I ryby
Nie mają
I studenci
I pedały
I kobiety
Też nie
A budyń ma.

Ziomek
Z kołczanem
Prawilności
Stwierdził w tramwaju
Że radość to
Skuteczny
Kataplazm
Na urażoną dumę.

Egzystencjalne
Wynurzenia
Przy worku mąki
Zawsze kończyły się
Popuszczeniem
Kropli bądź łzy
Nad upływającym
Czasem.

Musculus constrictor
Vesicae nie podlega
Woli skoro tylu
Szcza na rozkaz
Gargamela
Który co noc
Odwraca
Kota ogonem.

Jestem jak
Dąb
Gatunkiem
Światłożądnym
Bez światła
Umieram
A nadszedł
Ciemnorząd.

Tylko człowiek
Pracowity
Może być
Wolny
Bo leniwy
Nie czyta
Nie wie
Nie rozumie.

Jak musi olać
To olewa
Nawet gdy to
Brak oleju
W misce
Bo w głowie
Już dawno
Pustostan.

Pożegnalny walc
Od nas dla was
To podziękowanie
Dla wszystkich
Za wsparcie
Wiarę w nas
Nadzieję i miłość
No i smsy.

On ma wiedzę
Jak ważne
Jest wsparcie
Działalności
Instytucji środkami
Pozabudżetowymi
A jest wrocławską
Klątwą.

Nowe stare czasy
Bo historia
Lubi się
Powtarzać
A ta epoka
Na straty już
Spisana
Dudopisem.

Skoro wyjście
Do pracy
To wejście
Na pole minowe
Doceń strefę
Zdemilitaryzowaną
Między kuchnią
I salonem.

Zobaczyłem
Sklep z odzierzą
Patriotyczną
I już wiem że
Pora nakleić
Na zderzak
Śmierć wrogom
Polszczyzny.

Zanim
Powiesz mi
Co myślisz
Zjedz
Pączka
Przyda się
Odrobina
Balastu.

Pozbywając się
Na aukcjach
Internetowych
Wszystkiego
Zbędnego
Wpisuję się
W filozofię
Rycerzy Jedi.

Nieważne
Ile razy
Zmienisz
Bank
Twoje konto
I tak
Nie będzie
Czyste.

Ty piszesz
Historię
Swojego
Życia
Ale
Prezydent
Trzyma
Długopis.

Pod względem
Umiejętności
Talentu
I urody
Mieści się
Idealnie
W dolnym
Pułapie.

Postanowiłeś
Przebiec
Maraton
Tylko po to
Aby
Poczuć się
Lepszym
Od innych.

Raz dwa
Raz dwa
Raz dwa
Raz dwa
Raz dwa
Raz dwa
Weto
Kurwa.

Od małego
Jest mały
I mały
Pozostanie
Bo nie wie
Co to
Porozumienie
Bez barier.

Podobno
Solą
W oku
Pana
W
Skoku
Jest kasa
Z boku.

Ostentacyjne
Zachowywanie
Kontaktu
Z podłożem
W otoczeniu
Róż białych
Ogrodowych
Jest walką.

Usłyszałem
Że
Powinienem
Żałować
Że
Nie mogę
Się do siebie
Przytulić.

Są związki
Które
Dochodzą
Do celu
Po trupach
A tam
Kolejna ciąża
Spożywcza.

Teraz
Już wiem
Iż to
Zły
Optometrysta
Uczynił
Ze mnie
Jasnowidza.

Prawdziwych
Przyjaciół
Nie poznajesz
W biedzie
Ale wtedy
Kiedy idzie
Ci najlepiej
Na świecie.

Nie ma plastyki
Nie ma muzyki
Jest poezja
Katastrofa
Religia
Nowa historia
I więcej
Nienawiści.

Jako ateista
Codziennie
Modlę się
O święty
Spokój
I świat
Bez krzyża
Na drogę.

Fejsbuk
Dejsbuk
Pejsbuk
Hejtsbuk
Kukbuk
Lukbuk
Onse
Madonse.
